MASŁO KLAROWANE
Opis
Wysoka temperatura dymienia... świetne do smażenia.
Zalety sklarowanego masła, czyli po co klaruje się masło
Sklarowane masło ma szereg zalet, które usprawiedliwiają żmudną czynność oczyszczania.
Po pierwsze, takie masło możemy podgrzewać do dużo wyższej temperatury niż masło zwykłe, bez obawy przypalenia. Powodem palenia się masła w dość niskiej temperaturze są cząstki białka, których właśnie się pozbyliśmy.
Po drugie, masło, a może jednak po pierwsze, sklarowane masło jest delikatniejsze i lepiej podkreśla smak potraw.
Po trzecie, sklarowane masło możemy przechowywać bardzo długo. Podobno w lodówce nawet do dwóch lat ale może też stać w cieplejszych warunkach kilka tygodni.
Po czwarte, takie masło jest podobno zdrowsze od zwykłego. Według medycyny hinduskiej jest ono nawet pomocne przy chorobach serca. (nie potwierdza tego nasza medycyna, gdyż masło to głównie nasycone tłuszcze zwierzęce).
Po piąte, takie masło tworzy ładną glazurę na potrawach.
Zalety sklarowanego masła, czyli po co klaruje się masło
Sklarowane masło ma szereg zalet, które usprawiedliwiają żmudną czynność oczyszczania.
Po pierwsze, takie masło możemy podgrzewać do dużo wyższej temperatury niż masło zwykłe, bez obawy przypalenia. Powodem palenia się masła w dość niskiej temperaturze są cząstki białka, których właśnie się pozbyliśmy.
Po drugie, masło, a może jednak po pierwsze, sklarowane masło jest delikatniejsze i lepiej podkreśla smak potraw.
Po trzecie, sklarowane masło możemy przechowywać bardzo długo. Podobno w lodówce nawet do dwóch lat ale może też stać w cieplejszych warunkach kilka tygodni.
Po czwarte, takie masło jest podobno zdrowsze od zwykłego. Według medycyny hinduskiej jest ono nawet pomocne przy chorobach serca. (nie potwierdza tego nasza medycyna, gdyż masło to głównie nasycone tłuszcze zwierzęce).
Po piąte, takie masło tworzy ładną glazurę na potrawach.
Składniki
W skrócie
Składniki
Trudność wykonania
Święta polskie
Masło...najlepiej o dużej zawartości tłuszczu.
Sposób przygotowania
W celu sklarowania, wrzucamy masło do rondelka (lepszy jest rondelek z rączką niż garnek, bo będziemy masło przelewać) i podgrzewamy aż do całkowitego rozpuszczenia.

Gdy masło już się rozpuści, zmniejszamy ogień do minimum i cały czas grzejąc zbieramy z powierzchni zawiesistą szumowinę.

Jeśli mamy większą ilość masła można do tego celu wykorzystać łyżkę cedzakową.
Mniejsze ilości musimy cierpliwie "obsługiwać" łyżką lub łyżeczką.
Po jakimś czasie zbierania zawiesiny powinniśmy już zobaczyć złoty płyn.
Jeszcze trochę żmudnego zbierania i w naszym płynie zostanie już tylko trochę kłaczków na powierzchni.

Teraz zestawiamy rondelek z ognia odczekujemy chwilę i całość, bardzo delikatnie i powoli, przelewamy do drugiego naczynia. W trakcie przelewania uważamy aby szumowiny (te z powierzchni i te które opadły na dno) zostały w rondelku.
Na tym etapie możemy się posiłkować sitkiem o drobnych oczkach.
Na przykład takim od herbaty.
Jeśli wszystko wykonaliśmy jak należy, powinniśmy otrzymać bardzo klarowny złoty płyn.
To jest właśnie sklarowane masło.

Gdy masło już się rozpuści, zmniejszamy ogień do minimum i cały czas grzejąc zbieramy z powierzchni zawiesistą szumowinę.
Jeśli mamy większą ilość masła można do tego celu wykorzystać łyżkę cedzakową.
Mniejsze ilości musimy cierpliwie "obsługiwać" łyżką lub łyżeczką.
Po jakimś czasie zbierania zawiesiny powinniśmy już zobaczyć złoty płyn.
Jeszcze trochę żmudnego zbierania i w naszym płynie zostanie już tylko trochę kłaczków na powierzchni.
Teraz zestawiamy rondelek z ognia odczekujemy chwilę i całość, bardzo delikatnie i powoli, przelewamy do drugiego naczynia. W trakcie przelewania uważamy aby szumowiny (te z powierzchni i te które opadły na dno) zostały w rondelku.
Na tym etapie możemy się posiłkować sitkiem o drobnych oczkach.
Na przykład takim od herbaty.
Jeśli wszystko wykonaliśmy jak należy, powinniśmy otrzymać bardzo klarowny złoty płyn.
To jest właśnie sklarowane masło.
Recenzje
Ocenił Halszczak ,
piątek, 24 grudnia 2010
Zrobiłem takie masełko wczoraj, a dzisiaj upiekłem na nim karpika. Rewelacja, tak soczystej ryby dawno nie jadłem, opłaciło się stanie przy rondelku i wiosłowanie łyżką przy zbieraniu szumowin :D
Ocenił MAX ,
sobota, 25 grudnia 2010
Dla mnie nie ma lepszego tłuszczu do smażenia ryb.
Przy maśle klarowanym możemy zapomnieć o przykrym zapachu przypalającego się oleju.
Przy maśle klarowanym możemy zapomnieć o przykrym zapachu przypalającego się oleju.











Dodatkowe wskazówki