Nie boję się, choć wiem, że wkładam kij w mrowisko. Właściwie nie mam zamiaru nikogo drażnić, nie o to chodzi, chociaż (?) Pewnie i tak nikt z odwiedzających tę stronę nie odpowie. Ale...może jednak (?) Ja uwielbiam kuchnię polską, która jest świetna i wcale nie gorsza od włoskiej, hiszpańskiej, greckiej czy każdej innej. 
Na różnych internetowych stronach kulinarnych toczą się dyskusje nad kuchnią włoską, hiszpańską, grecką… Sprzeczki o rodzaj serów, czy jakiego makaronu użyć do danej potrawy. Dyskutują nad tym Polacy, „eksperci” w tych sprawach. Myślę, że bliższa powinna być im nasza, rodzima kuchnia. Zwariować można. Co jeden to lepszy znawca. Ale jeśli ma ugotować coś naszego...”Umarł w butach”. Jeden z drugim nigdy nie miał Babci, Mamy, Taty, Cioci, itd.??? Taki „ekspert”, wiadomo - od urodzenia jadał risotto, chilli con carne, spaghetti, pizze i same takie „polskie” potrawy , popijał ginem, tequilą, whisky albo winem z dobrego rocznika, na którym też się zna jak nikt inny na świecie. Mnie nie chodzi o to, że tamto jedzenie i popitka jest złe. Śmieszy mnie jednak to, że taki Gość nie potrafi wymienić choć jednej potrawy pochodzącej z konkretnego regionu Polski. Tu nie chodzi właściwie o to, czy coś nazywa się kluskami, czy nudami. Czy kapusta jest modro, czy modra. Czy żurek robi się z zakwasu żytniego czy z pszennego. Regiony Polski to kopalnia smaków i potraw. Wakacje to czas podróży. Wracamy wypoczęci i zadowoleni. Opowiadamy znajomym jakie dobre jedzenie było w Hiszpanii, Grecji, Francji itd. Zapominamy o tym, że nasza kuchnia nie jest gorsza. Przekonujemy się o tym np. spędzając urlop w gospodarstwach agroturystycznych. Myślę, że warto zapytać kogoś, kto jeszcze potrafi ugotować coś polskiego. Wielkopolanin napisze o zupie zwanej „Ślepe ryby”, czy o pyrach z gzikiem, Ślązak o roladzie wołowej albo o „gumiklyjzach” itp. Na tej stronie możemy wymienić się przepisami i opiniami na temat tych pyszności. Może w końcu dowiemy się z jakiego regionu Polski pochodzi dana potrawa. My POLACY mamy wspaniałe potrawy, przepisy i tradycje. Śmiało możemy się tym chwalić przed innymi narodami europy i nie tylko. Ja tam myślę, że nasza golonka, bigos i wiele innych dań z kielonkiem naszej polskiej gorzałki to najzdrowsze menu na świecie. A Wy co na to ?  |