|
Wpisany przez MAX
|
|
wtorek, 11 marca 2008 09:23 |
Święta Wielkanocne tuż, tuż. Widzimy to idąc ulicą , robiąc zakupy itp. Myjemy okna, sprzątamy mieszkania. W większości domów śniadanie wielkanocne będzie podobne do tych z poprzednich lat. To tradycja. Warto ją podtrzymywać i przekazywać swoim dzieciom, by one nauczyły kiedyś tego swoje pociechy.
Wiem doskonale, że w różnych regionach Polski na Wielkanoc podawane są potrawy różniące się od siebie. Nie może oczywiście zabraknąć jajek, symbolu nowego życia. Potrawy które goszczą na naszych stołach to wszelkiego rodzaju wędliny, pasztety, pieczenie, sałatki i ciasta. W jednym regionie podaje się żurek w innym barszcz biały. Zakwas na obie zupy można kupić w siepie, lub zupę zrobić z koncentratów w proszku. Ja jednak uważam, że można to robić podczas całego roku, ale na święta powinno być coś EKSTRA. Pracy przy tym niewiele a smak sami sprawdzicie.
Żur od białego barszczu różni się rodzajem zakwasu i kilkoma innymi składnikami. Żur robiony jest z zakwasu żytniego a barszcz biały z pszennego. Jeden jest robiony na wywarze z wieprzowiny a drugi w niektórych regionach na wywarze warzywnym lub z królika. Barszcz biały jest dodatkowo zabielany śmietaną. Do żuru śmietany nie dodajemy.
ZAKWAS NA ŻUR LUB BARSZCZ BIAŁY Składniki .
Na żur mąka żytnia(najlepiej razowa) na barszcz mąka pszenna.

3 l. przegotowanej przestudzonej wody,- 2-3 łyżek mąki na litr wody (czyli tutaj ok. 7-8 łyżek),- główka czosnku,- liść laurowy,- kilka ziaren ziela angielskiego,- kromka chleba (z dobrej piekarni, na zakwasie, bez konserwantów lub kawałek surowego ciasta chlebowego).
Wykonanie:  Do kamionkowego lub szklanego naczynia wlewamy chłodną przegotowaną wodę. Wsypujemy mąkę, pokrojony w plasterki czosnek i pozostałe przyprawy. Całość dokładnie mieszamy aby nie było grudek. Na wierzch kładziemy kromkę chleba albo wrzucamy rozdrobnione ciasto chlebowe.
 Przykrywamy ściereczką lub pokrywką i odstawiamy na ok. tydzień w przewiewne, ale ciepłe miejsce. Zaczyn co jakiś czas mieszamy.
 Po tygodniu zakwas powinien być gotowy. Im dłużej będzie stał tym będzie kwaśniejszy. Po tym czasie przecedzamy zakwas przez sito i rozlewamy do słoików. Przechowujemy w lodówce.
Chcąc zrobić następną porcję zakwasu wystarczy wlać do naczynia ok. 0,25 l już gotowego zakwasu i dodać podane wyżej składniki. Tu już nie musimy wkładać kromki chleba. Następny zakwas będzie gotowy po tygodniu.
|